Nad idealnym małżeństwem zawisły czarne chmury

Aktorka Małgorzata Pieńkowska, znana z „M jak miłość”, przeżywa kryzys małżeński! Aż trudno w to uwierzyć, bo w wielu wywiadach deklarowała, że najważniejsza jest dla niej rodzina. O mężu, dziennikarzu telewizji Puls Jacku Sobali (42 l.), mówiła: „to moja druga połówka jabłka”. Niestety, same słowa nie wystarczyły.

Znajomy pary mówi, że Małgosia przez kilka miesięcy spotykała się z pewnym biznesmenem, zajmującym się sponsoringiem sportowym. On, podobnie jak aktorka, był w związku małźeńskim. Był też ojcem. Pomimo że para nie pokazywała się razem i utrzymywała swój romans w tajemnicy, od plotek aż huczało. – To miał być cichy romans na boku – mówi znajomy pary. I pewnie tak by się stało, gdyby o wszystkim nie dowiedział się mąż Małgorzaty.

Długo nie czekał

Bliscy mówią, że Jacek strasznie to przeżył. – Z pogodnego faceta nagle stał się przygnębionym i przybitym, zmęczonym życiem człowiekiem – mówi jego znajoma z pracy. Zareagował zdecydowanie. W marcu złożył pozew rozwodowy. Nie chciał orzeczenia o winie, pomimo że to żona była przyczyną rozpadu rodziny.

Cudowne pojednanie

Po kilkunastu tygodniach odbyła się pierwsza sprawa rozwodowa. Ale wkrótce po niej małżeństwo zdecydowało się spróbować od początku. Dziennikarz wycofał pozew. Zapytany, czy uda mu się zapomnieć o romansie żony, odpowiada: – Przechodziliśmy kryzys. Ale wierzę w to, że wszystko się ułoży. Tyle mam do powiedzenia.
Para nie mieszka razem, choć mają zamiar do siebie wrócić. Są rodzicami 14-letniej Inki, która jak wszystkie dzieci w takiej sytuacji najbardziej odczuwa ich rozstanie. Dwa lata temu Pieńkowska zmagała się z chorobą nowotworową. Wygrała. Miejmy nadzieję, że mimo tej burzy parze uda się nadal być razem.

/źródło „Super Express”/