Marta (Dominika Ostałowska) wie już, że Andrzej (Krystian Wieczorek) jest ojcem Piotrusia (Hubert Zduniak). Ma jednak wrażenie, że mąż wciąż ma przed nią jakieś tajemnice. Zaczyna wypytywać Budzyńskiego o jego kontakty z Holtzem (Grzegorz Milczarek), ale ukochany nie chce jej niczego powiedzieć. Wkrótce Marta ma dość sekretów Andrzeja i wyrzuca go z domu. Andrzej zastaje spakowane walizki, a Marta mówi, że daje mu czas na uporządkowanie spraw. Czy Budzyńscy się rozstaną? Czy Marta i Andrzej z M jak MIŁOŚĆ będą jeszcze razem?

W 976 odcinku M jak MIŁOŚĆ prawda o Piotrusiu (Hubert Zduniak) wychodzi na jaw. Andrzej (Krystian Wieczorek) zaczyna domyślać się, że jest ojcem chłopca. Kiedy wraca do domu, okazuje się, że Holtz (Grzegorz Milczarek) odwiedził jego żonę i powiedział jej, że 10-letni Piotrek jest jego synem. Marta przechodzi prawdziwy dramat. Jest przekonana, że mąż wiedział wszystkim od dawna i przestaje wierzyć ukochanemu.

W 979 odcinku M jak MIŁOŚĆ Marta zaczyna wypytywać Andrzeja o jego podejrzaną relację z Holtzem. Ten jednak nie potrafi odbudować zaufania żony i nie zamierza wtajemniczać jej w swoje sprawy zawodowe. Budzyńska dochodzi do wniosku, że nie wie nic o człowieku, z którym wzięła ślub.

Po rozmowie z żoną Andrzej spotyka się z Edytą (Ewa Bukowska). Nalega, by powiedziała Piotrusiowi, że to właśnie on jest jego tatą. Była kochanka nie zgadza się na to przez wzgląd na Janusza (Wojciech Błach), który zapowiedział niedawno, że nadal chce być ojcem dla chłopca.

Gdy Andrzej wraca do domu, zastaje spakowane walizki. Marta jest już zmęczona tajemnicami męża i daje mu czas na uporządkowanie swoich spraw.

Czy to już koniec małżeństwa Budzyńskich?

/źródło Superseriale.se.pl/