Odejście Joanny Koroniewskiej z najpopularniejszego niezmiennie od 14 lat polskiego serialu stanie się faktem zaraz po wakacjach. Poznaj kulisy pożegnania Małgosi Chodakowskiej z sagą rodu Mostowiaków!

O tym, że Joanna Koroniewska chciała odejść z „M jak miłość”, wiadomo już od kilku ładnych miesięcy. Aktorka, której rola najmłodszej córki Barbary (Teresa Lipowska) i Lucjana Mostowiaków (Witold Pyrkosz) dała nazwisko, sławę i pieniądze, mocno postarała się o to, by ta informacja jak najszerszym echem odbiła się w mediach. Zresztą trudno się dziwić – zależy jej na nowych propozycjach.

Radykalna decyzja

W pewnym momencie uznała zapewne, że postać Małgosi – wcześniej błogosławieństwo od losu – stała się dla niej istną pułapką. Powód? Widzowie i producenci od lat utożsamiają ją z jedną postacią, a ona chciałaby dać się poznać wszystkim w innych, całkowicie różnych od siebie wcieleniach. Na domiar złego w sadze rodu Mostowiaków miała coraz mniej dni zdjęciowych w miesiącu, co zaczęła wydatnie odczuwać po wpływach na swoje konto bankowe. Chęć zmian i potrzeba przestawienia kariery na zupełnie nowe tory pchnęły ją w kierunku podjęcia radykalnej decyzji. Dodatkowo zmotywował ją przykład Małgorzaty Kożuchowskiej, która po śmiałej rezygnacji z roli Hanki Mostowiak świetnie radzi sobie jako Natalia Boska z „rodzinki.pl”.

„Małgosia Mostowiak to dziwka”!

W czasie tegorocznej gali Telekamery 2012 Tele Tygodnia Ilona Łepkowska, królowa polskich seriali, opowiedziała anegdotę o tym, że kilka lat wcześniej, gdy była jeszcze scenarzystką „M jak miłość”, otrzymała od jednego z widzów list. Z jednym zdaniem: „Małgosia Mostowiak to dziwka!”. Bohaterkę Joanny Koroniewskiej porównywano wówczas do słynnej Brooke Logan z „Mody na sukces”, która sypiała nawet z mężem własnej córki. Małgosia Chodakowska kończy swój żywot w serialu jako postać zdecydowanie negatywna: okłamuje całą rodzinę i wyjeżdża za granicę z kochankiem. Wszystko wskazuje na to, że w USA pożegna się z życiem. Kara za grzechy musi być.

Wpadka na lotnisku

Jak konkretnie scenarzyści zakończą wątek Małgosi? W 998. odcinku poinformuje rodzinę, że razem z Wojtusiem (Franek Korzeniewski) wybiera się na kilka miesięcy do USA. Rzekomo w celach zawodowych. Tomek (Andrzej Młynarczyk) nie zgodzi się na tak długą rozłąkę. Mama również będzie zbulwersowana tym pomysłem. Tylko Lucjan poprze decyzję córki.
- Gosia jest młoda i kiedy miałaby skorzystać z takiej szansy zawodowej jak nie teraz? – oceni Mostowiak.
Żeby było jeszcze ciekawiej, Małgosia przekona całą rodzinę, że nie lubi łzawych pożegnań, dlatego w 999. odcinku ucałuje się ze wszystkimi w domu. A na lotnisku będzie czekał na nią Michał Łagoda (Paweł Okraska). Jak na ironię, przez przypadek zobaczy ich razem Budzyński (Krystian Wieczorek), który akurat służbowo wybierze się do Berlina. Cóż, kłamstwo ma krótkie nogi…

/źródło SwiatSeriali.pl/