Zapraszamy na 1100. odcinek „M jak miłość”, w którym Tomek przyleci z USA i spotka się z Martą oraz Agnieszką. Jakie wiadomości przywiezie o Małgosi?

- Gosia jest w tej chwili pod opieką najlepszych specjalistów, w ośrodku terapeutycznym dla ofiar sekty – Chodakowski, zmęczony, spojrzy na obie kobiety… A Wojciechowska od razu zapyta o szczegóły.

- Można się z nią kontaktować? Polecieć tam do niej, odwiedzić ją?

- To nie jest wskazane…

- Dlaczego? Przecież… Powinna czuć, że ma nasze wsparcie!

- Za wcześnie… Gosia jest w takiej rozsypce, że każdy kontakt ze światem zewnętrznym jest ponad jej siły.

- Nawet spotkanie z rodziną? – Marta, pełna niepokoju, spróbuje zaprotestować. Jednak Tomek rzuci cicho:

- Powiem ci szczerze: gdybym nie musiał, nigdy nie chciałbym oglądać Gosi w takim stanie… To nie jest ta sama osoba, którą wszyscy znaliśmy… i kochaliśmy. Przerażające, co te sukinsyny z nią zrobiły. Oni byli dla niej całym światem. A kiedy dotarło do niej, do jakiego stopnia ci ludzie ją wykorzystali… I co chcieli zrobić… Całkiem się załamała. (…) Ona bez leków w ogóle nie funkcjonuje. Nie jest w stanie zwlec się z łóżka, a co dopiero walczyć o cokolwiek…

Czy Małgosia powróci w końcu do rodziny – i odzyska dawną radość życia? Odpowiedź wkrótce… tylko na antenie TVP2, w premierowych odcinkach serialu!

/źródło Swiatseriali.pl/