Jak potoczą się losy Natalki (Marcjanna Lelek) i Franka (Piotr Nerlewski) z „M jak miłość”? Czy zakochani będą w końcu razem szczęśliwi, choć Natalia zerwała z leśniczym z Grabiny, by nie ranić swojej siostry i wypełnić daną jej obietnicę? W 1191 odcinku „M jak miłość” po wyjeździe Uli (Iga Krefft) do Londynu, Natalka unika Franka, lecz w głębi serca czuje, że robi wielki błąd. Bo przecież leśnik obiecał jej, że nigdy jej nie skrzywdzi, że zawsze będzie ją kochał. W końcu Natalia odwiedza ukochanego w leśniczówce. Ich miłość nareszcie triumfuje.

Natalka i Franek z „M jak miłość” zakochali się w sobie, choć od samego początku wiedzieli, że ten związek będzie musiał zmagać się z wieloma przeszkodami. Oczywiście chodzi głównie o Ulę i o to, co łączyło ją z Frankiem zanim młody leśnik z Grabiny nie zakochał się w Natalii.

Konflikt sióstr Mostowiak o leśniczego w 1188 odcinku „M jak miłość” kończy się bójką, ostrą kłótnia i wyjazdem Uli do Anglii. Teoretycznie teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, by Natalka i Franek byli razem. Ale mimo to, w 1191 odcinku „M jak miłość” Natalia unika leśniczego. Postanowiła już, że między nimi nic nigdy nie będzie i jest konsekwentna w tej decyzji.

Tyle tylko, że Franek nie zamierza rezygnować z tej miłości. I szybko znajduje sposób, by spotkać się z ukochaną. Prosi Natalię o pomoc w opatrywaniu rannej sarenki, którą znalazł w lesie. Dziewczyna nie waha się ani chwili.

Tego samego dnia Mostowiaczka po raz drugi podchodzi do egzaminu na prawo jazdy. Ostatnio nie zdała, bo oblał ją instruktor (Fabian Kocięcki), który wcześniej molestował ją seksualnie. Tym razem egzamin prowadzi inny egzaminator, więc Natalka zdaje bez problemu. Dowiaduje się też, że zboczony instruktor stracił pracę w ośrodku szkolenia kierowców.

Szczęśliwa Natalka zgadza się porozmawiać z Frankiem, który czeka na nią po egzaminie. Leśniczy zapewnia Natalię o szczerości swoich uczuć. I tym razem dziewczyna daje się mu przekonać, że powinni być razem.

- Uczucie przyszło do Natalki w momencie kiedy nie spodziewała się żadnych facetów w swoim życiu. A tu pojawił się cudowny chłopak, między nimi zawiązała się super relacja, a Natalka nie pozwala sobie na to, właśnie dlatego, że jest Ula – powiedziała Marcjanna Lelek w „Kulisach serialu M jak miłość”.

- Natalka nie chciała, żeby tak się to potoczyło. Nie chciała być postawiona w sytuacji, że musi wybierać pomiędzy swoją siostrą, a niedoszłym jeszcze chłopakiem. Gdzieś tam dla Natalki to jest bolesne, że Ulę coś kiedyś łączyło z Frankiem, ale Franek tyle dla niej znaczy, jest tak bardzo dla niej, że potrafi sobie jakoś sobie z tym poradzić – dodała serialowa Natalia Mostowiak.

/źródło Superseriale.pl/