Marta (Dominika Ostałowska) i Andrzej (Krystian Wieczorek) z „M jak miłość” nie rozwiodą się! W 1217 odcinku „M jak miłość” Budzyński da kosza Paulinie (Maria Szafirska), która w końcu odważy się powiedzieć mu, że jest w nim zakochana. Prawnik nie odwzajemnia miłości nauczycielki plastyki Ani (Weronika Wachowska), bo wciąż kocha swoją żonę. Przypadkiem Marta słyszy rozmowę Andrzeja z Pauliną i nagle dociera do niej, że mężowi zależy na ich małżeństwie.

Wszyscy widzowie „M jak miłość”, którzy myśleli, że Andrzej i Paulina będą razem na pewno rozczarują się. Budzyński wróci do żony, bo to ją cały czas kocha!

W 1217 odcinku „M jak miłość” Paulina i Andrzej spotkają się w kancelarii. Budzyński wręczy pięknej plastyczce dokumenty związane z ubezpieczeniem jej skradzionego motoru.

Dziewczyna postanowi wykorzystać okazję i bez ogródek powie prawnikowi, że straciła dla niego głowę. Andrzej, który boryka się z rodzinnymi i miłosnymi problemami, szybko odbierze Paulinie nadzieję. Jak podaje „Świat Seriali” powie jej, że wciąż kocha Martę i nie zamierza angażować się w żaden inny związek, czy romans.

W 1217 odcinku „M jak miłość” końcówkę ich rozmowy przypadkiem usłyszy Marta. Budzyńska w końcu uwierzy w zapewnienia męża i przeprosi go za swoją chorą zazdrość. Teraz prawniczka ma pewność, że jej mąż i Paulina byli tylko znajomymi.

- Niepotrzebnie straciliśmy tyle czasu – wyzna z ulgą Marta. Czy Budzyńscy wrócą do siebie i będzie jak dawniej? Wygląda na to, że tak :)

/źródło Superseriale.pl/