Marta (Dominika Ostałowska) z „M jak miłość” zdecydowała się na separację, a jej małżeństwo z Andrzejem (Krystian Wieczorek) dosłownie wisi na włosku. Do tej pory Budzyńscy utrzymywali to w tajemnicy, ale w 1225 odcinku „M jak miłość” Marta powie matce o rozstaniu z mężem. Barbara (Teresa Lipowska) będzie w szoku i zacznie namawiać córkę, żeby walczyła o ten związek, bo Budzyński jest naprawdę świetnym facetem! Czy w „M jak miłość” seniorka rodu Mostowiaków uratuje małżeństwo Marty i Andrzeja?

Małżeństwo Budzyńskich z „M jak miłość” zawisło na włosku, bo Marta długo żyła w przekonaniu, że Andrzej zdradził ją z Pauliną (Maria Szafirska), sama też miała na koncie randki z archeologiem Jankiem (Igor Kujawski), którego poznała w Kolumbii

Prawniczka nie zniosła myśli, że jej mąż ugania się za młodszymi dziewczynami. Przepełniona zazdrością, złością i chęcią zmiany swojego życia zaproponowała separację. Budzyński wyprowadził się z domu. Często jednak odwiedzał swoją córkę, a z Martą i tak widywał się w pracy. Budzyńscy zachowali swoje rozstanie w tajemnicy, ale w 1225 odcinku „M jak miłość” Marta o wszystkim powie swojej matce.

Kto jak to, ale Barbara na pewno na to nie pozwoli! Mostowiakowa namówi córkę, żeby dała prawnikowi jeszcze jedną szansę. Po powrocie od rodziców Marysia spotka się – w tajemnicy przed siostrą – z Budzyńskim i zapewni go, że Marta nadal go kocha.

Marta w końcu się zgodzi – wie przecież, że jego „romans” z Pauliną był fikcją. Sama słyszała, jak jej mąż daje kosza młodej nauczycielce plastyki.

W 1225 odcinku „M jak miłość” Marta spotka się z mężem. Andrzej nie zmarnuje ani chwili i zaproponuje, żeby zwyczajnie zaczęli od nowa. Tym razem obejdzie się bez rozwodu. Ich kryzys na szczęście dobiegnie końca!

/źródło Superseriale.pl/