Olga (Katarzyna Grabowska) tęskni za mamą, która zmarła 15 lat temu w wyniku tragicznego wypadku. Sprawcą tragedii był ojciec Izy Lewińskiej (Adriana Kalska). W 1229 odcinku „M jak miłość” Iza mówi o wszystkim Marcinowi (Mikołaj Roznerski), a w tym czasie Piotrek Zduński (Marcin Mroczek) zawozi nastolatkę na grób matki. Co wydarzy się w nowych odcinkach „M jak miłość”?

W „M jak miłość” Iza i Olga przeżywają dramat z tego samego powodu. Wypadek do którego doszło 15 lat temu spędza im sen z powiek.Skomentuj

W 1229 odcinku „M jak miłość” Iza Lewińska w końcu mówi Marcinowi, że jej ojciec spowodował śmiertelny wypadek i uciekł z miejsca zdarzenia. W tym wypadku zmarła właśnie matka Olgi.

-Mój ojciec kiedyś kogoś bardzo skrzywdził. Mój ojciec dawno nie żyje i powinnam o tym wszystkim zapomnieć, ale jakoś nie potrafię. Tego dnia było bardzo ślisko i ojciec stracił panowanie nad kierownicą. Wjechał tej kobiecie prosto pod koła. Jej samochód uderzył w drzewo, a on po prostu odjechał – Iza wypłacze się Marcinowi. W tym samym czasie Marcin zawiezie Olgę na cmentarz.

18-latka zapali znicze i będzie stać przed grobem z załzawionymi oczami. W końcu podbiegnie do niej Zduński.

-Olga cała przemarzłaś! To nie ma sensu. Wracajmy do samochodu.
-Dziękuję, że mnie tu dziś przywiozłeś. Nawet nie wiesz jakie to dla mnie ważne, że jesteś tu ze mną – wydusi z siebie nastolatka. Zduński odwiezie ją do domu, a po drodze zacznie z nią rozmawiać o ukochanej matce – Brakuje ci jej? Opowiedz mi jaka ona była – poprosi Zduński.

/źródło Superseriale.pl/