Małżeństwo Budzyńskich z „M jak miłość” skończy się rozwodem? Marta (Dominika Ostałowska) odejdzie od Andrzeja (Krystian Wieczorek), bo dojdzie do wniosku, że mąż nie da jej szczęścia? W nowych odcinkach 17 sezon „M jak miłość” po wakacjach 2016 między Martą a Budzyńskim dojdzie do poważnej rozmowy na temat ich wspólnej przyszłości. Z ust Marty padną słowa, które niestety zapowiadają rozwód…

Marta i Andrzej z „M jak miłość” kochają się, ale to nie wystarcza, by pokonali kryzys w związku. Za bardzo się od siebie oddali, żeby teraz mogli zacząć wszystko od nowa. Długi pobyt Marty w Kolumbii u Łukasza (Adrian Żuchewicz) i bliska przyjaźń z archelogiem Jankiem (Igor Kujawski) uświadomiły Budzyńskim, że potrafią bez siebie żyć. Przecież Andrzej omal nie zaczął romansować z nauczycielką rysunku Ani (Weronika Wachowska), śliczną malarką Pauliną (Maria Szafirska).

Choć jakiś czas temu wydawało się, że dzięki Barbarze (Teresa Lipowska) i Marysi (Małgorzata Pieńkowska) skłóceni Budzyńscy są na dobrej drodze do pogodzenia się, to w 1230 odcinku „M jak miłość” widać wyraźnie, że koniec małżeństwa Marty i Andrzeja jest blisko. Budzyński wciąż mieszka w domu Adama Wernera (Jacek Kopczyński) na Deszczowej, a żona ani myśli namawiać go, by znów byli razem.

W nowym 17 sezonie „M jak miłość” jesienią 2016 między Budzyńskimi wcale nie będzie lepiej. Ich chłodne, służbowe relacje wcale nie ulegną ociepleniu. Wręcz przeciwnie. Marta zda sobie sprawę, że z mężem już nic ją nie łączy.

Zwiastun nowych odcinków „M jak miłość” po wakacjach 2016 nie pozostawia wątpliwości, że małżonkom bliżej będzie do rozwodu niż pojednania. – Przepraszam, ale to się nie uda… – powie mężowi Marta, a Budzyński zrozumie to jak żądanie rozwodu.

Wygląda na to, że w nowy sezon „M jak miłość” przyniesie rozstanie Marty i Andrzeja, którzy po trwającej kilka miesięcy separacji zdecydują się wreszcie zakończyć swoje małżeństwa. No chyba, że wydarzy się coś, co pozwoli im znów się do siebie zbliżyć.

/źródło Superseriale.pl/