W 1232. odcinku „M jak miłość” dziadek Basi wyląduje w szpitalu, a tam, podczas rutynowej operacji, pojawią się komplikacje!

Pożegnalny słonik

Tuż przed szkolnym konkursem pianistycznym dziadek Basi (Gabrysia Raczyńska), Stefan (Zbigniew Waleryś), ulegnie wypadkowi.

Mężczyzna, który przecież sam namówił wnuczkę do udziału w muzycznej rywalizacji, teraz trafi do szpitala. Złamanie śródstopia wymaga natychmiastowej interwencji chirurga!

Kiedy Basia się o tym dowie, postanowi wycofać się z konkursu. Stefan nie będzie chciał o tym słyszeć!

- Kochanie, bądź dzielna i pamiętaj, że trzymam za ciebie kciuki – powie wnuczce i da jej na szczęście… pięknego malutkiego słonika.
Złe wiadomości

W czasie, gdy dziewczynka będzie grała koncert, czekająca na nią w szkole muzycznej Ala (Olga Frycz) odbierze telefon ze szpitala.

Lekarz poinformuje ją, że niestety podczas operacji Stefana pojawiły się komplikacje…

Czy to oznacza, że będziemy musieli pożegnać się z sympatycznym dziadkiem Stefanem?

/źródło Interia.pl/